×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 56.
Nasze działania

Nasze działania (44)

Subiektywna relacja mamy, a zarazem członka Stowarzyszenia Sprężyna,organizującego zawody: Rodzinne Granie w Śmieciobranie II.

 

Tegoroczne Rodzinne Granie w Śmieciobranie przyprawiło mnie o spory zawrót głowy.
A to ze względu na zbieżność dat. Tak się bowiem poskładało, że 20 kwietnia, na kiedy zaplanowaliśmy imprezę, przypadały 5-te urodziny naszej córeczki Natalki. Cóż było począć?
Sprawa sama się wyjaśniła po rozmowie z solenizantką, która stwierdziła, że najpierw posprzątamy świat,
a potem zrobimy sobie imprezę :-). Wówczas pomyślałam, to jest to! I posprzątaliśmy.

      Chociaż nasza drużyna składała się tylko z 3 dorosłych osób i dwóch przedszkolaków, zdołaliśmy nazbierać 18 worków śmieci. Ktoś powie, a co to znaczy w skali świata? A ja mówię, w skali naszego świata, w którym na codzień żyjemy, to 18 worów mniej odpadów wśród drzew, traw i kamieni nad jeziorem. Ktoś powie, to niesmaczne, ba może nawet niebezpieczne, zabierać dzieci na tego typu akcję.
No bo faktycznie wśród znalezionych odpadów są bardzo różne rzeczy, począwszy od wszelkiej “maści” butelek, pudełek, kubłów, plastików, poprzez lodówki, całe komplety opon we wszelkich możliwych rozmiarach, skończywszy na namiotach, telewizorach i czarnych workach, do których człowiek boi się nawet zajrzeć! Nie mam więc wątpliwości, że należy bardzo uważać na to co się podnosi, i na to co dzieci w tym czasie poczynają. Jednak kiedy sobie przypomnę 3,5 letnią córeczkę, która mnie poucza, że od butelki plastikowej należy odkręcić zakrętkę i wrzucić do osobnego worka, bo dopiero wtedy jest dobrze :-).
Po czym jej starsza siostra oznajmia, że po sprzątaniu jest tu tak miło, że ona nigdy nie będzie śmiecić,
bo przecież jej ukochane jaszczurki mogłyby się wówczas zaplątać w folie i plastiki i co się wtedy  z nimi stanie?

       Wówczas myślę sobie – warto poświęcić ten kawałek soboty.
Warto angażować się w akcje, które powstają przy współpracy ludzi wielu pasji.
Warto przyjść potem nad jezioro i przespacerować się po nie lada kawałku ziemi, na którym nie uświadczysz plastikowej butelki!

       Atmosfera Śmieciobrania jest wyjątkowa. Przychodzą tylko Ci, którzy naprawdę chcą. Zbieranie śmieci, o dziwo, może być bardzo wciągające – to zgodne opinie tych, którzy spróbowali. Momentami bywa to zabawne, kiedy ludzie konkurują o najbardziej zaśmiecony  kawałek ziemi :-). Są też przejmujące chwile – widok pary dziewczynek w wieku ok. 10 lat, które tyle wysiłku wkładają w wypełnianie worków i ich przenoszenie w punkty zbiorcze!

       Widząc po moich dzieciach, jak bardzo takie wydarzenia w sposób naturalny, kształtują w nich świadomość ekologiczną, cieszę się z obecności wszystkich, młodych uczestników, którzy dominowali
w tegorocznym Śmieciobraniu. Wierzę, że po paru godzinach solidnej pracy nad oczyszczaniem naszej ziemi ze śmieci, zastanowią się oni dwukrotnie, zanim pozostawią za sobą odpady. Śmiem sobie nawet myśleć, że być może będą uświadamiać swoich rodziców, a może za rok przyprowadzą ich nad jezioro na 3 już Śmieciobranie. Kto wie? Bo, że sami powrócą, to już udowodnili w tym roku i dzięki im za to!

        Cieszę się z różnorodności uczestników imprezy, bowiem wśród sprzątających były dzieci, była też młodzież, byli wędkarze, żeglarze,  rodzice z dziećmi, a wśród nich i sam pan Rafał Jandura – zastępca naszego wójta, który kolejny raz udowodnił, że jest człowiekiem czynu. Widok pana Zastępcy taszczącego kolejne worki śmieci z uśmiechem na twarzy – bezcenny :-). Będąc mamą małych dzieci, szczególną uwagę zwróciłam na obecność innych rodziców z maluchami. Wiem, jaki to wysiłek, wypełniać worki,
a w międzyczasie mieć stale oko na dzieci, i tym rodzicom szczególnie dziękuję!

      Pozdrawiam wszystkich tych, którzy chcieli, a z różnych względów nie mogli przyjść, oraz tych, którzy nie chcieli, ale może na przyszłość zmienią zdanie :-). I do zobaczenia za rok na kolejnym Rodzinnym Graniu w Śmieciobranie!

Kasia Burak-Pearce

Na koniec, kilka konkretów, czyli małe podsumowanie tegorocznej akcji “Rodzinne Granie w Śmieciobranie 2” !

Po subiektywnej ocenie, jakiej powyżej dokonała Kasia już bardzo niewiele, wydawać by się mogło, pozostaje do powiedzenia. Jednak, gdyby zapytać o zdanie każdego z uczestników to zapewne usłyszelibyśmy wiele ciekawych wypowiedzi. Jedne z nich byłyby bardziej dojrzałe i przemyślane, inne wypowiedziane nieśmiało, niemal pod nosem; szczere i prawdziwe, co niebywale jest domeną dziecięcych serc.

A jeżeli o nich mowa, to tego dnia zdecydowanie nad zatoką poczuć można było powiew świeżości
i zapału! Dzieci, te młodsze i starsze, młodzież a także dorośli, którzy zdecydowali się uczestniczyć
w tegorocznej akcji zdecydowanie kierowali się sercem. A konkretnie miłością i troską o swój najbliższy świat.

Widok 54 uczestników  w różnym wieku, a także 9 Sprężyn zapewniających sprawną organizację,  4 dzielnych strażaków z OSP Maniowy dbających o bezpieczeństwo mniejszych i większych ekologów,
a także niezmordowany fotograf, który podążał za kolejnymi uczestnikami po rowach i krzaczorach stanowił niesamowitą motywację do działania!

Efekt końcowy? 240 wypełnionych po brzegi worków i kilkanaście opon, a nawet stara kanapa! A to wszystko ułożone w punktach zbiorczych, czekające na odbiór i gotowe, aby zniknąć z  naszego terenu. To jednak nie wszystko! Na rozdrożu dróg, tuż przy zejściu nad brzeg jeziora zamontowano tablicę wykonaną przez jednego z członków Stowarzyszenia. To nie byle jaka tablica: dzięki niej każdy może uświadomić sobie jak długo rozkłada się plastikowa butelka, czy puszka niesiona w plecaku. Być może dzięki niej, ta sama butelka, tyle że pusta będzie w nim również w drodze powrotnej, a nie zostanie porzucona wśród zielonych drzew. Ale i na tym nie koniec. Jeszcze kilka kroków i na asfaltowej drodze wesoło krzyczą do nas zeszłoroczne hasła: “Świat bez śmieci kochają dorośli i dzieci” , “Szanuj zieleń boś nie Jeleń”.  Wszystko dookoła zdaje się krzyczeć: ZADBAJ O ŚRODOWISKO, PAMIĘTAJ O NATURZE!

            W tym roku drużyny także są bardzo kreatywne a hasła ekologiczne sypią się jak z rękawa. Jury
w składzie: Ksiądz Krzysztof Piechowicz, Rafał Jandura Zastępca Wójta, Mikołaj Urbaniak Dyrektor ZPO w Maniowach oraz Natalia Niemiec Prezes Stowarzyszenia Sprężyna wyłaniają dwa, ich zdaniem najfajniejsze hasła: „Czy to lato, czy to zima, prężnie działa ta „Sprężyna”, czy deszczowo, czy też świeci, wszyscy zbieramy śmieci” oraz „Cała Sprężyna się wygina, żeby czysta była gmina! Wygina się gibko w lewo i prawo, by pożyteczne łączyć z zabawą!” Obydwa zespoły zbierają gromkie brawa i nagrodzone zostają obrazkowym atlasem geograficznym dla dzieci i dorosłych.

Teraz kolej na zwycięzców całego konkursu i rozdanie głównych nagród. Oto, jak wyglądało
w tegorocznej edycji nasze podium:

            1 miejsce  WEEKEND NA ZAMKU W NIEDZICY :

drużyna nr 11 w składzie: Marek Dziatkowicz, Sylwia Janczy, Tomasz Krzysztoń i Ola Wojtaszek – 30,5 worków śmieci

            2 miejsce EGZOTYCZNY OBIAD W WILLI “AKIKO”:

drużyna nr 8 w składzie: Barbara i Józef Bednarczyk oraz Barbara i Marcin Haś –  30 worków

            3 miejsce CAŁODNIOWA WYPRAWA KAJAKOWA w ramach TURTREKA:

drużyna nr 7 w składzie: Adam Kowalczyk, Łukasz Jamiński, Paweł Rusin, Kamil Kubicz– 29 worków

            Ponadto przyznano nagrodę dla zespołu składającego się z rodziny wielopokoleniowej

tj. drużyny nr 5 w składzie: Babcia Wanda Kopeć, syn a zarazem tata Michał Kopeć, dzieci i wnuki jednocześnie czyli Maja i Franek Kopeć oraz Julia Janczy przyjaciel rodziny :) Ten godny naśladowania team w nagrodę uda się do pizzerii “Ferajna” na smaczną przekąskę.

Zespoły, które przybyły z najdalszych zakątków tj.

1.Krzeszowic – drużyna nr 6 w składzie: Janusz Mitka, Wacław Drzewniak, Rafał Piecyk, Diana Mularz

2. Gdańska  – drużyna nr 13  w składzie: Iwona Majka, Tomasz Gortat, Danuta Ostrowska

nagrodzone zostały publikacją “Wydań Pienińskich”.

Za szczególną motywację  oraz starania nagrodzono drużyny:

1. drużynę nr 1 w składzie: Sylwia Gorlicka, Kamila Sas, Gabriela Wolska, Patrycja Gorlicka

2.drużynę nr 2 w składzie: Lucyna Bielarczyk, Martyna Kruczek, Cyprian Kruczek, Iwona Bielarczyk

           Wszystkie pozostałe drużyny także otrzymały drobne nagrody w postaci gadżetów: czapek, miśków, czy piłek przekazanych przez Urząd Gminy Czorsztyn.

           W rozdaniu nagród uczestniczyli m. in. Tadeusz Wach Wójt Gminy Czorsztyn, Rafał Jandura Zastępca Wójta oraz Mikołaj Urbaniak Dyrektor ZPO w Maniowach.

            Kończąc już podsumowanie dodać tylko należy, że nagrodą główna dla wszystkich mieszkańców jest CZYSTE MIEJSCE DO ODPOCZYNKU I ZABAWY. Śmieci zniknęły raz na….no właśnie, pytanie na ile. Marzeniem byłoby  dokończenie zdanie; raz na zawsze. Niestety śmieci, a przynajmniej ich część, powrócą, a spółka: Sprężyny & Przyjaciele znowu ruszą do walki i nieustaną w swych działaniach, aż teren nad jeziorem nie będzie czysty i pachnący :) Aby to marzenie mogło się spełnić już dzisiaj apelujemy do mieszkańców, szczególnie tych dorosłych. Dołączcie do swych dzieci i razem zadbajcie o swoje otoczenie. Dzieci udowodniły już że chcą i potrafią zadbać o miejsce, w którym dorastają. Teraz kolej na Was, pokażcie im, że razem można dużo więcej!

Stowarzyszenie Sprężyna szczególnie dziękuje instytucjom oraz osobom wspierającym akcję. Podziękowania ślemy  w kierunku: Zamku w Niedzicy, ZEW w Niedzicy, Willi Akiko w Harklowej, Urzędu Gminy Czorsztyn z/s w Maniowach oraz ZGK Maniowy, firmie “Żegluga i Turystyka” , Pizzerii “Ferajna”, Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich a także Jarka Wetuli i Edwarda Krzysika. Dzięki  Waszej pomocy kolejne Śmieciobranie odniosło wielki sukces!

 

Z pozdrowieniami

Aneta Markus

 Zobacz galerię zdjęć

Świat bez śmieci kochają dorośli i dzieci, czyli o tym jak przebiegła akcja „Rodzinne granie w śmieciobranie”!

 

Sobotni wiosenny poranek, słońce wychyla się zza chmur, wokół rozciąga się bezkres pól i widok na Jezioro Czorsztyńskie. Wokół cicho i spokojnie, czasem słychać świergot ptaków. Niemal bajka, rzec by można.

Ale cóż to… gdyby przyjrzeć się dokładniej, tuż pod drzewem wyraźnie widać sterczące plastikowe i szklane butle. Jeszcze krok i bajka zamienia się w koszmar. W trawie walają się puszki, worki, zakrętki…a i tego mało. Pod cieniem drzew, ktoś urządził całe wysypisko pampersów, zapominając tym samym, że odmawia swym dzieciom zabawy na łonie natury wśród zieleni traw i śpiewu ptaków. Aż ciężko uwierzyć, że ktoś zrobił to świadomie i celowo.

Na szczęście nie wszyscy zapomnieli jak ważna jest natura. Na jednym z pól, tuż obok przystani w Maniowach zbierają się ochotnicy, którzy chcą przypomnieć innym, że śmieci powinny lądować w koszach, a nie na łąkach, przydrożnych polach, czy lasach! Aby to zrobić, ustawiają się do drewnianej chatki, na której powiewa biała kartka z napisem „rejestracja”.

Tam, ochoczo uwijają się „Sprężyny” , które dbają, aby każdy na czas odebrał mapkę, worek i rękawice, które znacznie usprawnią pracę i pomogą w akcji sprzątania. Rodzinne granie w śmieciobranie przyciągnęło na przystań nie tylko młodych, czy znajomych, ale także całe rodziny. 13 zarejestrowanych, 4-osobowych drużyn oraz kilku pojedynczych zwolenników akcji cierpliwie czeka na start.

I tak w samo południe, akcja rozpoczyna się, a ludzie z zapałem biorą się do pracy. Niemal z każdej strony słychać wesołe okrzyki drużyn i nawoływania do pośpiechu. Tuż obok palików, wyznaczonych, jako miejsce odbioru śmieci coraz szybciej piętrzą się stosy kolorowych, zapełnionych aż po brzegi worków, a teren wokół jakby zielenieje. Po godzinie, na głowy uczestników zaczyna nieśmiało padać deszcz, ale nikogo to nie zniechęca. Ludzie brną wśród traw, gałęzi, czy krzaków i cierpliwie wyłapują każdy nie pasujący tu element. Powoli znikają butelki, zakrętki i puszki.

Po godzinie 14, akcja kończy się, a uczestnicy z satysfakcją rozglądają się dokoła. Radość budzi ilość zebranych wspólnie worków – 198 szt. ! Związane worki będą liczone, a następnie załadowane na śmieciarkę Zakładu Gospodarki Komunalnej, tak aby nie zostało tu po nich nawet najmniejszego śladu. Uczestnicy kiwają z zadowoleniem głowami – 32 ha świeżo uprzątniętego terenu! Teraz wśród czystych zielonych pól, wszyscy udają się na mały poczęstunek, dzieci biorą udział w przygotowanych dla nich konkursach, a jury liczy kolejne worki i ocenia wymyślone hasła.

Po chwili wszyscy czekają na ogłoszenie wyników. Jury z uśmiechem na twarzach odczytuje listę zwycięzców:

- 1 miejsce tj. nocleg na Zamku w Niedzicy dla drużyny w składzie : Janczy Sylwia, Janczy Piotr, Janczy Krzysztof, Marek Dziatkowicz – młodzież z Maniów zebrała aż 31 worków,

- 2 miejsce tj. obiad w Villi Akiko przypadł drużynie rodziny Podlipnich tj. Podlipnia Krystyna, Podlipnia Zbigniew, Podlipnia Dorota, Bałuk Klaudia – zebrali aż 24,5 worka,

- 3 miejsce tj. 2,5 godz. wejściówki na Banię za 17, 5 worka dla zespołu w składzie: Mikołajczyk Jagna, Mikołajczyk Krzysztof, Kunstman Lucyna, Kunstman Jan.

Zwycięscy oddają się radosnej uciesze i pozują do pamiątkowych zdjęć. A przecież to nie wszystko.

Dodatkowa nagroda czeka również dla zespołu, który zdaniem Jury wymyślił najciekawsze i najbardziej odzwierciedlające akcję hasło. Propozycji mnóstwo, wszystkie bardzo ciekawe, jednak tym razem wygrywa hasło rodziny z wsi Maniowy tj. Agnieszki i Julii Janczy, Ewy Skowrońskiej oraz Piotra Jandury „Świat bez śmieci, kochają dorośli i dzieci”. Hasło zapewnia rodzinie 2,5 godz. kąpiel na termach na Bani. Co ciekawe, autorzy hasła stanowią też najbardziej wielopokoleniową rodziną, za co także czeka nagroda. Decyzją zwycięskiej rodziny, darmową pizzę w Ferajnie – nagrodę za wielopokoleniowość przekazuje się dla najmłodszego teamu w składzie tj. Gabriela Wolska, Sas Kamila, Paulina Sikora, Sylwia Sikora. Dziewczyny niewątpliwie zasługują na wyróżnienie; włożyły ogromną pracę w całą akcję i uplasowały się na wysokim 4 miejscu na liście.

Kolejnym dwóm drużynom wręczono książki przekazane przez Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich przedstawiające bogactwo Pienin, natomiast 6 pierwszych zarejestrowanych drużyn nagrodzono biletami na kurs statkiem po jeziorze ufundowanymi przez Żeglugę i Turystykę.

Po wręczeniu nagród i pamiątkowych zdjęciach, worki zostały zapakowane na śmieciarkę i wywiezione tam, gdzie ich miejsce. Oczywiście nie było by to możliwe bez pomocy ZEW Niedzica, ZGK oraz Urzędu Gminy Czorsztyn z włodarzem na czele.

Reasumując; „Rodzinne granie w śmieciobranie” zjednoczyło we wspólnym działaniu zarówno mieszkańców, właścicieli terenu, dzierżawców i samorząd. Wygrali wszyscy – czysty, zielony teren jest nagrodą dla nas wszystkich. Ci, którzy brali udział w akcji już widzą jej sens. Pozostaje apel, do tych, którzy nie dostrzegają zagrożenia w stosach śmieci walających się wśród drzew. Pamiętajcie!!! Wystarczy naprawdę niewiele; posegregowane śmieci wystarczy tylko wrzucić do kosza! Tak niewiele trzeba, abyśmy mogli wypoczywać w czystym, zielonym terenie, wdychając świeże, czyste powietrze i delektując się ciszą i rozpościerającym się widokiem! Nie niszczmy tego, co jest naszym największym bogactwem. Dbajmy o nasze środowisko, nie tylko w Światowy Dzień Ziemi.

Stowarzyszenie „Sprężyna” dziękuje za pomoc w organizacji oraz ufundowane nagrody. Podziękowania składamy szczególnie dla: Wójta Gminy Czorsztyn, ZGK z/s w Maniowach, ZEW Niedzica, Zamku w Niedzicy, Villi Akiko, Termom Bania, Stowarzyszeniu Flisaków Pienińskich, Turystyce i Żegludze oraz Pizzerii Ferajna. Podziękowania kierujemy również dla Koła Gospodyń Wiejskich z Mizernej ( słodki poczęstunek) oraz każdego, kto przyczynił się do promocji imprezy; Radia Kraków, Tygodnikowi Podhalańskiemu, Podhale 24, Goral.info oraz pozostałym portalom internetowym. Szczególne podziękowania dla uczestników akcji. Do Was dwa krótkie dodatkowe słowa: DOBRA ROBOTA. Do zobaczenia, wkrótce.

 

Opr. A. M.

Stowarzyszenie Sprężyna

 Zobacz galerię zdjęć