O NAS SŁÓW KILKA


Mocna, gorąca herbata potrafi postawić na nogi, jak się okazuje, nawet całą gminę. To nad kubkiem czarnej herbaty, przy przyjacielskiej pogawędce ponad rok temu zrodził się pomysł projektu „Kobieta, Kreatywność, Kultura”, który pokazał jak niesamowici i otwarci ludzie mieszkają nad Jeziorem Czorsztyńskim. Gaździny, kobietki i dziewuszki z wielką ochotą i zapałem szyły, malowały, pichciły i przybywały na seanse kinowe, by nauczyć się czegoś nowego i by pobyć ze sobą tak po prostu, dla przyjemności. Projekt sprawił uczestniczkom i kibicującym im nieprzerwanie paniom wielką radość – koniec warsztatowych spotkań nie mógł oznaczać końca działania. Z energii, którą naładowała wszystkich „Kreatywna Kobieta”, jak potocznie wszyscy nazywali projekt, narodził się pomysł, który dojrzewał przez kilka miesięcy, by w końcu przy pomocy 16-stu rąk podniesionych zgodnie w górę stać się rzeczywistością. W lutym tego roku grupa osób zaangażowanych poprzednio w projekt powołała do życia Stowarzyszenie Sprężyna – Centrum Edukacji Nieformalnej, które będzie działać na rzecz edukacji i rozwoju osób w każdym wieku i każdej płci. Stowarzyszenie ma na celu promować ideę ”edukacji przez całe życie” i dać dzieciom i dorosłym możliwość uczestnictwa w ciekawych zajęciach i wydarzeniach.

 

STATUT STOWARZYSZENIA        POCZYTAJ

KĄCIK WEGETARIAŃSKI

 

FALAFELE  od GOHY (podobno to jest WŁAŚCIWA forma, a nie „falafle”…niestety dla mnie brzmi ciężkostrawnie)
cieciorka ziarno (opakowanie 500g) zamoczona przez noc zmielić w maszynce przez najmniejsze otworki, w trakcie mielenia dodawać (poza przyprawami rozdrobnionymi wszystko wrzucać w otwór maszynki do mielenia, oczywiście):
– czosnek (trzy ząbki);
– pietruszka natka (wiązka niezbyt duża);
– kolendra świeża (wiązka)
– kolendra ziarna rozdrobnione;
– papryczka ostra (wg uznania);
– zamoczona uprzednio bułeczka razowa;
– dwie czerwone cebule;
– kumin (nie żalowac!);
– kurkuma;
– sól, pieprz.
Smażymy na głębokim oleju, obie strony po kilka minut (uwaga! łatwo się przypalają!)

Dip kolendrowo – jogurtowy:
Jogurt naturalny, kolendra wiązka, kumin, kolendra rozdrobnione nasiona, czosnek, sól, pieprz.

Falafle z natury są dosyć suche, wiec sos wydaje się być konieczny. Oczywiście najlepiej smakują na ciepło w bulce pita z sosem i sałatkami.

CIASTECZKA OWSIANE MINT&CHOCOLATE   od  KASI B-P.
Składniki na około 35 ciastek:

200 g masła, w temperaturze pokojowej
3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków                                               M&CH
1/4 szklanki ciemnego brązowego cukru muscovado
1 duże jajko
1 szklanka mąki pszennej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
2 i 1/3 szklanki płatków owsianych*
pół gorzkiej czekolady startej na dużych oczkach
2-3 łyżki suszonej mięty
2 łyżki świeżej, drobno posiekanej mięty (opcjonalnie)
Masło i biały cukier umieścić w misie miksera i utrzeć do otrzymania jasnej, puszystej masy. Dodać cukier brązowy i kontynuować ucieranie. Dodać jajko i zmiksować. Wsypać pozostałe składniki i zmiksować do otrzymania jednolitej masy. Masa będzie gęsta i taka ma być ;-).
Blachę do ciastek wyłożyć papierem do pieczenia. Z ciasta robić kulki wielkości orzecha włoskiego (lub większe, wedle uznania), spłaszczyć je łyżką. Układać na blaszce z sporych odstępach.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 – 17 minut do lekkiego zbrązowienia (piekłam 14 minut). Chwilę odczekać przed zdjęciem z blachy, potem studzić na kratce.

Smacznego :-).

 

KONKURSY

 

CCF20140207_00000„EduInspiracje” – konkurs zrealizowany przez fundację Rozwoju Systemu Edukacji z okazji 20-lecia istnienia organizacji. W konkursie nasze Stowarzyszenie zgłosiło realizację projektu „Kobieta, Kreatywność, Kultura”,
z którą zdobyło WYRÓŻNIENIE.CCF20140207_00001

„Eco-Liderzy” – to konkurs zrealizowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. W konkursie nasze Stowarzyszenie zgłosiło inicjatywę „Rodzinne Granie w Śmieciobranie”.

 

 

 

SPRĘŻYNA U AKIKO

AKIKOW czerwcowo – niedzielne popołudnie 2014 r. udało nam się wyruszyć na spotkanie z gorczańską przyrodą i jej egzotyczną mieszkanką – naszą dobrą znajomą Akiko. Wybraliśmy się wspólnie w sprężynowo – rodzinnym gronie, aby Ci, którzy jeszcze u naszej japońskiej gospodyni nie byli, mieli szansę Ją spotkać, poznać, zobaczyć gdzie mieszka i popróbować japońskich przysmaków. Dzień był cudny, letni, droga do Akiko wiedzie wśród krzaków poziomek i borówek, więc po drodze można się trochę posilić. Gdyby nie chmary komarów, to na pewno pokonanie tej trasy zajęłoby nam o wiele dłużej. Napadały na nas jednak całymi zmasowanymi grupami i skutecznie motywowały do raźnego marszu! Po dotarciu na polankę Akiko mogliśmy od nich nieco odpocząć, bo jakimś cudownym sposobem przestały nas dręczyć. Akiko przywitała nas jak zwykle bardzo przyjaźnie i miło. Przygotowała też dla nas japoński lunch. Rybna zupka, ryż z japońską bazylią, w kolorze fioletowym, wszelakie warzywa i owoce morza w chrupiących skorupkach. Spróbowaliśmy nawet japońskiej chryzantemy, która w kraju kwitnącej wiśni uchodzi za rarytas. Było smacznie, wesoło i jakże inaczej w porównaniu z polską kuchnią! Potem krótki spacerek po ogrodzie naszej przemiłej gospodyni, zabawy w ogrodzie dla najmłodszych i powrót do samochodów zostawionych w Harklowej. Tak miło jest spotykać ludzi takich, jak Akiko – otwartych, przyjaznych, a przecież prezentujących zupełnie inną kulturę czy wyznanie. Można się sporo nauczyć, zadziwić wielu rzeczom i zachwycić tą różnorodnością!

Kasia B-P.