ŁAWKI INNE NIŻ WSZYSTKIE

Już nawet nie pamiętam, kiedy ten pomysł przyszedł mi do głowy. Odnowić nasze wiejskie ławeczki tak, aby się chciało na nich siadać i żeby nie straszyły łuszczącą się farbą. Długo się mobilizowałam do tego dzieła, ponieważ każdy kto kiedykolwiek miał do czynienia z decoupage, wie jaka to pracochłonna technika. Byli jednak tacy, którzy zachęcali i niezmiennie motywowali, żeby spróbować, wbrew obawom ile czasu to zajmie i z jaką oceną mieszkańców się spotka ;-). Dzięki Ci za to Natalko! W przygotowaniu ławeczek pomogły mi moje córy oraz ich koleżanki z sąsiedztwa: Martynka, Lucynka i Iwonka. W malowanie zaangażowana była moja droga sąsiadka Gosia, w pomoc przy wykańczaniu i nadawaniu im ostatecznego wyglądu Iwonka z naszej Sprężyny. WszystkimŁAWKI dziewczynom, zaangażowanym w pomoc bardzo dziękuję – wspólna praca to naprawdę świetny patent na ryzykowne przedsięwzięcia :-). Pracy było sporo, gdyż każde oparcie ma średnio 6 warstw farb, kleju bądź lakieru, a każda z tych warstw musiała wyschnąć przed nałożeniem kolejnej! Jednak wszystkie zgodnie stwierdziłyśmy, że warto było. Ławki wzbudzają sporo emocji i póki co są to emocje pozytywne :-). Zapraszam wszystkich chętnych do obejrzenia i odpoczynku na ławkach innych od wszystkich! FOTOGALERIA